Litania do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych

Wstęp na każdy dzień

(84) Panie - zmiłuj się.
Chryste - zmiłuj się.
Panie - zmiłuj się.
Chryste - usłysz nas.
Chryste - wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, - zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, - módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Dziewico Niepokalana,
Wspomożycielko Wiernych, Przenajdroższa Matko i Pani nasza,

My, Twoje córki i sługi, do Twojej pomocy się uciekamy, - O Maryjo, wspomagaj nas.
Ty, która byłaś Wspomożycielką Boga samego
Ty, która wspomagałaś Jezusa w Jego dzieciństwie,
Ty, która byłaś Mu pomocą w pracach Jego,
Ty, która wspomagałaś Jezusa modlitwą w Jego nauczaniu,
Ty, która wspomagałaś Go w Jego cierpieniach pod krzyżem,
Ty, która byłaś Wspomożycielką Oblubieńca Twego, św. Józefa,
Ty, która byłaś Wspomożycielką wszystkich świętych w ich pracach i walkach,
Ty, która wspomagałaś Kościół Święty we wszystkich jego utrapieniach,
Ty, która przez tą opiekę zyskałaś tytuł Wspomożycielki Wiernych,
Ty, która wsławiłaś się dzisiaj swoją cudowną opieką nad pracownikami,
Ty, pod której wezwaniem i opieką jesteśmy od początku zawiązane,
Ty, któraś nas dotąd we wszystkich potrzebach wspierałaś,
W cierpieniach wewnętrznych, oschłościach i opuszczeniach od Boga, abyśmy na duchu nie upadały,
We wszystkich kolejach życia naszego, abyśmy w nich odpowiednio do naszego powołania zawsze się zachowywały,
W godzinę śmierci naszej, abyśmy ze skruchą, ufnością i miłością z tym życiem się rozstawały,
W dzień sądu naszego, abyśmy od wiecznej zguby uchronić się mogły,

II. Na poniedziałek

(85) Wzywamy Twego potężnego wspomożenia we wszystkich duchowych potrzebach naszych, - O Maryjo, wspomagaj nas.
W pilnym unikaniu najmniejszego grzechu i wszelkiej okazji do niego i w obudzaniu doskonałego żalu za winy popełnione,
W ścisłym zachowaniu naszego zadania i zobowiązań naszych,
W miłowaniu Boga z całego serca i Ciebie, Matko nasza, najgorętszą miłością,
W utrzymaniu serdecznej siostrzańskiej miłości w Bogu, tworzącej w nas jedno serce i jedną duszę, w uprzedzaniu się, w wspieraniu i znoszeniu wzajemnym,
W miłosnym znoszeniu wszelkich upokorzeń i we wzgardzeniu sobą,
W naśladowaniu posłuszeństwa Jezusowego: ślepego, pospiesznego, ochoczego i wytrwałego,
W cenieniu i strzeżeniu skarbu ubóstwa świętego, na wzór betlejemskiego, nazaretańskiego, krzyżowego,
W przestrzeganiu i zachowaniu nieskalanej, anielskiej czystości,
W walce z namiętnościami, w pokusach ciała, czarta i świata,
W ukryciu przed światem i naśladowaniu cichego życia nazareckiej Rodziny,
W ustawicznej modlitwie, przez którą łączyłybyśmy się z Chrystusem i w gorącym nabożeństwie do tajemnicy Ołtarza, iżby ta była najwyższym celem uwielbień naszych i miłości bez granic,
W częstym i godnym używaniu Sakramentów świętych,

III. Na wtorek

(86) Błagamy Twej przemożnej pomocy we wszystkich doczesnych potrzebach naszych,
- O Maryjo, wspomagaj nas.
We wszystkich pracach naszych dla miłości Bożej podjętych, abyśmy je wiernie, pilnie, pobożnie i wytrwale wykonywały,
We wszystkich zajęciach naszych i posługach domowych,
We wszystkich potrzebach naszych, abyśmy z ufnością od Ciebie zaspokojenia ich oczekiwały,
W niedostatku naszym, abyśmy go z ochotnym poddaniem z ręki Boga przyjmowały,
W utrapieniach naszych, abyśmy w nich w służbie Bożej nie ustawały,
We wszelkich prześladowaniach, abyśmy według zalecenia Chrystusa z nich się weseliły,
W cierpieniach wewnętrznych, oschłościach i opuszczeniach od Boga, abyśmy na duchu nie upadały,
We wszystkich kolejach życia naszego, abyśmy w nich odpowiednio do naszego powołania zawsze się zachowywały,
W godzinę śmierci naszej, abyśmy ze skruchą, ufnością i miłością z tym życiem się rozstawały,
W dzień sądu naszego, abyśmy od wiecznej zguby uchronić się mogły,

IV. Na środę

Prosimy Cię o to, przez wszystko, co jest najdroższe Sercu Twojemu, - O Maryjo, wspomagaj nas.
Przez miłość Twoją dla Boskiego Syna Twego, a Pana naszego i Oblubieńca dusz naszych, Jezusa Chrystusa,
Przez pamięć na 30 lat życia z Nim spędzonego w ukryciu nazareckim,
Przez Twoje prace, miłośnie i świątobliwe z Nim i dla Niego odbywane,
Przez wspomnienie okrutnej Męki Jego, na którą własnymi oczami patrzyłaś,
Przez Twoje najczulsze Serce, pod krzyżem przebite,
(87) Przez srogie boleści, jakie w całym życiu dla Jezusa i z Jezusem poniosłaś,
Przez te niewymowne radości, jakich za życia swego doznałaś i teraz w niebie z Nim zażywasz,
Przez macierzyńską miłość Twoją ku nam i gotowość na nasze wspieranie,
Przez przyczynę Oblubieńca Twego, Opiekuna naszego, św. Józefa,
Przez przyczynę seraficznej miłości i ewangelicznego ubóstwa św. Ojca i Patriarchy naszego Franciszka,
Przez dziecięcą miłość ku Tobie św. Stanisława Kostki i jego życie niewinne, anielskie,
Przez przyczynę wszystkich świętych patronów naszych,

V. Na czwartek

Przedstawiamy Ci gorące pragnienia serc naszych, abyś je łaskawie przyjąć, wysłuchać i swoją przyczyną wesprzeć raczyła,
- O Maryjo, wspomagaj nas.
Abyśmy powołanie nasze kochały i wiernie w nim trwając świętość osiągnęły,
Abyśmy mogły z całą prawdą mówić [o sobie]: „codziennie umieram, a żywot mój ukryty jest z Chrystusem w Bogu",
Aby wszystkie domy nasze były jako domek nazarecki, gdzie byśmy nieznane światu, w modlitwie, cichej pracy Bogu i bliźnim służyły,
Abyśmy w pracowitości nikomu wyprzedzić się nie dały, pomnąc, że pracujemy na większą chwałę Boga,
Abyśmy gardziły zawsze światem i próżnościami jego i szczerze pragnęły dla miłości Bożej ubóstwa, wzgardy i cierpienia i abyśmy w niczym innym nie chlubiły się, jak tylko w krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego świat jest nam ukrzyżowany, a my światu,
Abyśmy zawsze były spragnione, Anielskiego Chleba i jak najczęściej posilać się Nim mogły,
Abyśmy wzrastały codziennie w czci, wdzięczności za ten dar nad wszystkie dary,
Aby obraz Jezusa coraz jaśniej odbijał się w duszach naszych i abyśmy zawsze miłym przybytkiem dla Niego były (88),
Aby ta myśl, żeśmy całe i na wieki wyłączną własnością Jezusa, a On Oblubieńcem naszym, napełniała nas zawsze świętym zapałem i osładzała nędzę ziemskiego wygnania,
Abyśmy raz wyczytawszy w przebitym Sercu Jezusa tę zbytnią Jego miłość ku nam, zachwycone jego pięknością, wzruszone Jego dobrocią, założyły w Nim stałe mieszkanie i żeby każde odetchnienie nasze, każde uderzenie serca, było nowym aktem miłości ku Niemu,
Aby Serce Jezusa, nieskończenie czyste i święte, dało nam nienaruszoną czystość ciała, umysłu i serca,
Aby Oko Opatrzności Bożej na nas zawsze miłościwie spoczywało i kierowało nami we wszystkich burzach tego świata i aby wola Boża w nas zawsze się spełniała i żeby nam Bóg wystarczył za wszystkie pociechy, iż byśmy mogły mówić ze świętym Ojcem naszym: „Bóg mój i wszystko!",
Abyśmy w dobrym wytrwały do końca, przez całe życie kochając, pracując i cierpiąc, wszystko na większą chwałę Boga,
Abyśmy na wieki oglądały i wpatrywały się w przecudne Oblicze Jezusa i wielbiły Oblubieńca Niebieskiego, Baranka bez zmazy, chodząc za Nim, gdziekolwiek idzie i śpiewając Mu pieśń nową z Tobą, Dziewico Niepokalana i ze wszystkimi świętymi pannami przez nieskończone wieki wieków,

VI. Na piątek

(89) Czując niedołęstwo nasze do spełnienia wielkich obowiązków naszych względem Boga i bliźnich, przychodzimy do Ciebie, Matko, Wspomożycielko błagać Twej pomocy, - O Maryjo, wspomagaj nas.
W chwaleniu i uwielbianiu Majestatu Bożego przez wszystko,
W oddaniu nieustannej czci i adoracji Jezusowi utajonemu, mieszkającemu między nami,
W dziękczynieniu Bogu za niezliczone i niewymowne Jego dobrodziejstwa, a szczególnie za łaskę powołania,
W przebłaganiu Boga za ciężkie grzechy nasze, tak dawne, jak i teraźniejsze,
W zadośćuczynieniu za własne i cudze, wiadome i niewiadome grzechy,
W nagradzaniu przez życie, miłość i ochotną z nas samych ofiarą, za świętokradztwa, bluźnierstwa, niedowiarstwo i niezliczoną mnogość innych grzechów, które co dzień znieważają Imię Boże i wyrywają z Serca Jezusa ten jęk bolesny: „Cóż za pożytek ze Krwi Mojej?",
W wypraszaniu łask potrzebnych dla siebie i całego świata, o których Ty wiesz najlepiej,
W gorliwym staraniu się o dusz zbawienie, które by nas uczyniło gotowymi na wszystko, byle ich uratować jak najwięcej,
W staraniu się o utrzymanie i pomnożenie żywej wiary i pobożności w sobie i drugich i przywrócenie czasów pierwotnej chrześcijan gorliwości,
W cichym apostolstwie, abyśmy mogły przykładem swoim wszystkich nauczyć, że można żyć na świecie, nie według świata, ale dążyć do doskonałości chrześcijańskiej, spełniając rady Ewangelii świętej,
(90) Abyśmy mogły przykładem i słowami przyczynić się do przemienienia pogańskich prac i zabiegów dzisiejszego świata na pracą chrześcijańską, ku wyższym celom zwróconą
Abyśmy umiały wszystkie dusze zachęcić do tego, aby nie ubiegały się za materialnym zyskiem lub za dobrobytem i używaniem świata, ale aby na wzór Twój, poprzestając na małym, szukały w pracach podobania się tylko Bogu,

VII. Na sobotę

Polecamy Ci, o Matko i Pani nasza, tych wszystkich, z którymi stosunki w Bogu zawarte nas łączą, abyś ich ratowała swoją pomocą we wszystkich ich potrzebach,
- O Maryjo, wspomagaj nas.
A naprzód osoby należące do naszej rodziny duchowej, aby się pomnażały w duchu i liczbie,
Przełożonych naszych i przewodników duchownych, aby Duchem Świętym byli rządzeni w kierowaniu nami,
Rodziców, krewnych i przyjaciół naszych, aby wszyscy doznali szczególnej Bożej opieki i wsparcia we wszystkich potrzebach duchownych i doczesnych,
Dobrodziejów naszych, tak duchownych, jak doczesnych, aby otrzymali stokrotną nagrodę za to wszystko, co dla nas z miłości Bożej czynią,
Wszystkich pracy ręcznej oddanych, aby zrozumieli, jak wielka jest łaska powołania do tego samego, czemu Zbawiciel do trzydziestego roku w pocie czoła się oddawał i żeby kochali swoje ubóstwo, pamiętając, że za nie mają posiąść Królestwo Niebieskie,
Wszystkich pracodawców, aby rządzili się miłością Chrystusową, nie wyzyskując ubogich robotników, ale przez swą szczodrobliwość zasługiwali sobie na wiekuiste nagrody,
Jednych i drugich, aby urządzając swoje stosunki w duchu miłości chrześcijańskiej, zapobiegali zaburzeniom grożącym dzisiejszemu światu,
Wszystkich też wiernych Chrystusowych, aby otrzymali łaskę utwierdzenia w wierze i męstwo w walczeniu z prześladowaniem pogańskiego świata,
Wszystkich grzeszników, aby przez zasługi Krwi Chrystusowej, do ostatniej kropli na krzyżu wylanej, łaski nawrócenia dostąpić mogli
Wszystkich nieprzyjaciół i prześladowców, aby ich Bóg łaską swoją oświecić i za winę krzywd nam wyrządzonych nie poczytał,
Dusze wszystkich wiernych zmarłych, aby z miłosierdzia Bożego szczęście wiekuiste jak najprędzej posiąść mogły,
Wreszcie wszystkie prośby nasze, aby Majestatowi Bożemu przyjemne były i wysłuchane zostały,

Zakończenie
(na każdy dzień)

O Matko Boża i nasza!
- Ciebie prosimy, wysłuchaj nas.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
- przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
- wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
- zmiłuj się nad nami.

Maryjo, usłysz nas, Maryjo, wysłuchaj nas
Panie, zmiłuj się
Chryste, zmiłuj się
Panie, zmiłuj się

V. O Matko nasza! O Pani nasza, pomnij, żeśmy dzieci Twoje.
R. Przeto nas strzeż i broń jak rzecz i własność swoją.

Módlmy się:

O Boże, któryś Matkę Jednorodzonego Syna
Twego (92) na Wspomożycielką najłaskawszą wiernym na ziemi przeznaczyć raczył, a nas pod Jej szczególną oddałeś opiekę, udziel nam tej łaski, abyśmy we wszystkich potrzebach duszy i ciała z ufnością do niej się uciekali i przez Jej przyczyną i opiekę wspierani i ocaleni, wiecznego posiadania Ciebie, Mądrości Przedwieczna, Dobroci Nieskończona, Piękności niewysłowiona w chwale wiekuistej dostąpić mogli. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Drukuj to!

CONVERSATION

0 Komentarze:

Prześlij komentarz